Aniu. Po raz drugi piszę komentarz od początku. Jestem tak niepozbierana, że nacisnęłam nie ten klawisz, co trzeba. Patrzę na te zdjęcia i myślę sobie, że wywołują we mnie tęsknotę za ciepłem i wiosną. Za dywanami kolorowych tulipanów, narcyzów, żonkili i szafirków. Za soczystą zielenią młodych listków. Jak dysonans wkrada się w tą tęsknotę widok za oknem, gdzie bezustannie sypie śnieg a ludzie brną w zaspach. Sypie od piątku i cały Śląsk znowu pod tą zimną, białą pierzyną. Jak ja nie cierpię zimy... Te zdjęcia nastrajają tak bardzo optymistycznie a szczególnie kwiaty. Bardzo podobają mi się te świąteczne ozdoby na baziach. Widzę takie po raz pierwszy. Są naprawdę ładne. Dziękuję, że wrzuciłaś te zdjęcia. Przynajmniej ciesząc nimi oczy oddycham nieco swobodniej. Serdecznie pozdrawiam. :)
Aniu.
OdpowiedzUsuńPo raz drugi piszę komentarz od początku. Jestem tak niepozbierana, że nacisnęłam nie ten klawisz, co trzeba.
Patrzę na te zdjęcia i myślę sobie, że wywołują we mnie tęsknotę za ciepłem i wiosną. Za dywanami kolorowych tulipanów, narcyzów, żonkili i szafirków. Za soczystą zielenią młodych listków. Jak dysonans wkrada się w tą tęsknotę widok za oknem, gdzie bezustannie sypie śnieg a ludzie brną w zaspach. Sypie od piątku i cały Śląsk znowu pod tą zimną, białą pierzyną. Jak ja nie cierpię zimy...
Te zdjęcia nastrajają tak bardzo optymistycznie a szczególnie kwiaty. Bardzo podobają mi się te świąteczne ozdoby na baziach. Widzę takie po raz pierwszy. Są naprawdę ładne.
Dziękuję, że wrzuciłaś te zdjęcia. Przynajmniej ciesząc nimi oczy oddycham nieco swobodniej.
Serdecznie pozdrawiam. :)
Aniu.
OdpowiedzUsuńU mnie nowy rozdział i to nie jest prima-aprylis. Zapraszam.