Toż to spontaniczny, niekwestionowany wybuch wiosny. Tam u was zawsze jest trochę wcześniejsza wegetacja roślin niż tu u mnie na Śląsku. Magnolie przepiękne. Całe drzewa toną w tej różowości. Świetnie wyszły te zdjęcia. Oby więcej takich udanych. Jeśli chodzi o statystyki, to napisz może do Amicus. Ona też, ma blog założony na bloggerze i co ważne, ma ustawione statystyki. Niech wejdzie na ten blog i napisze Ci krok po kroku jak masz to zrobić. Jestem pewna, że w końcu Ci się uda. Buziole. :)
Aniu.
OdpowiedzUsuńToż to spontaniczny, niekwestionowany wybuch wiosny. Tam u was zawsze jest trochę wcześniejsza wegetacja roślin niż tu u mnie na Śląsku. Magnolie przepiękne. Całe drzewa toną w tej różowości. Świetnie wyszły te zdjęcia. Oby więcej takich udanych.
Jeśli chodzi o statystyki, to napisz może do Amicus. Ona też, ma blog założony na bloggerze i co ważne, ma ustawione statystyki. Niech wejdzie na ten blog i napisze Ci krok po kroku jak masz to zrobić. Jestem pewna, że w końcu Ci się uda. Buziole. :)